A więc jednym z ,moich postanowień do projektu są...
spacerki grupowe. Od rozpoczęcia projektu minęło już 8 dni, a my byłyśmy już na 2 spacerkach.
Pierwszy spacerek odbył się z Marceliną i Nikonem (6.07.2015r.), nie był to spacerek grupowy, ale ważne, że z kimś :)
Zachowanie Abi oceniam na 9/10, bała się Nikona trochę, choć później się do niego przekonała.
Marcela z Nikonem przyjechała ok. 17, jakieś 10 minut czekałyśmy u mnie w domu na Mariannę. Abi szczekała na Nikona i pouczała go, co może robić a co nie :D. Nikon jest bardzo cudowny! Super skupiony, świetnie patrzy w biektyw :D. W poniedziałek prawopodobnie znowu zawitają i to zabieram heliosa, a nie to KITowe gówienko ;). Cały czas spędziłysmy nad stawem u glonka. Podsumuwując było super!
Następny spacer (7.07.2015r) odbył się w cudownym towarzystwie, a mianowicie
Ani i Nico &
Agaty i Sary! W końcu miałam okazję tak ''długi'' czas spędzić z nimi. Spacer trwał 5 godzin.
Dziewczyny i psiaki dojeżdżały do nas z Leszna do Ponieca....pociągiem :D. Czekałyśmy na nie (w sumie to na nich, bo jeszcze Nico :D) Abi zaczęła na nich szczekać, ale gdy podeszli bliżej Abi przestała szczekać. Było gorąco, ale do stawu aż tak daleko nie było, a szłyśmy wiekszą częśc drogi w cieniu. Abi szła jakby ważyła sto kilogramów :p. Na pasach przyspieszyła i była mała sprzeczka, Sara zaszczekała na Abi, od tego czasu Abi w ogóle nie chciała iśc, co po chwile schodziła na drogę...jak nigdy. Gdy już doszłyśmy do drogi, gdzie zostałoby nam ok. 500 metrów do stawu, ogarnęłyśmy na boku lasek, idealny na zdjęcia i tam zrobiłyśmy postój :D. Parę efektów:
 |
| Nico |
No i postanowiłyśmy iśc dalej tą ścieżką, bo byłam pewna, że nią wyjdziemy obok stawu. Szłyśmy już jakies pół godziny i tak! Jesteśmy przy leśniczówce czyli teraz prosto. No i idziemy następne pół godziny, Agata mówi, że toi może być tam, ja mówię, że nie, bo powinna byc plaża. No to idziemy jeszcze z jakieś 200 metrów i widzimy jakiegoś pana i Agata zapytała o drogę, okazało się, że miała rację. No i doszłyśmy do fajnego miejsca na fotki i postój. Efekty :D
 |
| abczak |
 |
| sarczii |
 |
| abczak |
 |
| sarczii |
 |
| nico |

Ogólnie Abi z Nico mieli super kontakt, fajnie się dogadywali, choć Abi się go trochę bała. Jednak raz podczas postoju Pan Pinczer podszedł do rzeczy Abi, wtedy ona podbiegła i na niego zawarczała (albo zaatakowała) i była krótka sprzeczka, na szczęście długo to nie trwało, ani nikt na tym nie ucierpiał, a psy po tym się dalej lubiły :). Potem przeszłyśmy nad staw! <3 Czyli nasze ulubione.
Wszystkie weszłyśmy do stawu z psami, Dzięki super podejściu Aniu Nico bardzo szybko przekonał się do wody, czego im gratuluję!
 |
| abczak |
 |
| nico |
 |
| nico |
 |
| nico |
 |
| fot. collakowa photography |
Później jeszcze długo ''szalałyśmy w wodzie, lecz przyszła 19 i musialyśmy zacząć się zbierać.
Na koniec zrobiłyśmy zdjęcie grupowe.
Więcej zdjęć tutaj.
Na koniec jeszcze zaxchowanie Abeła. Sztuczkowała fajnie, z psami też dogadywała się całkiem okej. Jednak nasz problem od zawsze...bronienie rzeczy. Czyli to co zawsze nas dotyczy. Abi była też bojaźliwa, ale na szczęście później trochę to zniknęło. Już w poniedziałek planujemy następny spacerek, tym razem z Nikonem, marcelą i Asią z Tosią.
Do napisania!
Spacer był zaje*isty! Czekam na kolejne! Dziekuje!
OdpowiedzUsuń