środa, 15 lipca 2015

Poprawa 15/62

 Od ostatniego postu minął jeden spacerek z Marcelą & Daszą & Nikonem i Asią & Tosią. Jakie było zachowanie Abi?
fot. Asia



Nad ranem przyjechały do nas Asia i Tosia, w oczekiwaniu na Marcelę z psiakami czekałyśmy w domu i...obserwowałyśmy suczki. W końcu...Asia niedługo zostanie z Tosią u mnie na noc, to ttrzeba wyeliminować złe zachowanie suczek wobec siebie? Postanowiłyśmy, żeby zachowywać się tak jakby w ogóle ich nie było. Dla wyjaśnienia.. wcześniej było tak, że Abi w naszym domu atakowała Tosię, jak tylko weszła do mojego pokoju, podeszła do rzeczy, a Tosia u siebie w domu tak robiła. Jak to wyglądało przed wczoraj? Abi co prawda była bardzo poważnym piesełem, Tosia w domu zachęcała ją do zabawy, a Abi 6tylko stała sztywno i się gapiła :P. Tutaj nic więcej powiedzieć nie chcę, bo nie ma potrzeby :D. Przejdźmy do dalszego zachowania.


Daszka caały czas zachęcała Abi do zabawy, jednak Abi ją ustawiała, co Daszki może, a czego nie :). (dzięki Marcela za wyjaśnienie xd). Nikona jeszcze się trochę boi, ale widać, że się z nim coraz lepiej dogaduje, też bierze z niego przykład. Jestem też zadowolona z jej cierpliwości, bardzo fajnie się zachowywała. Jako, że wzięłam z domu kocyk, Tosia stała się jego władczynia :D. W ogóle nie chciała z niego schodzić, ale o tym zaraz. Z czego jestem dumna? Psy mogły podchodzić do jej rzeczy, najlepiej zachowywała się w stosunku do Tosi, a Toś w stosunku do niej. Dajmy przykładowo ten kocyk. Gdy podchodziła Dasza, czy Nikon, byli ''atakowani'' i obszczekani przez Tosię, lecz Abi mogła robić na kocyku wszystko :). Tak samo, nie broniła swoich rzeczy, czy coś w tym stylu.


fot. Asia
Absik ogólnie fajnie się zachowywała, była usłuchana, nie broniła rzeczy :). Gdy Asia musiała już jechać do domu, poszłyamy wszystkie do mnie. I znowu mega zaskoczenie, Dasza i Nikon mogli sobie spokojnie wąchać jej rzeczy, biegać po pokojach, spać na jej podłodze, a ona tylko spała na łóżku, Tak więc relacja PIES VS PIES w projekcie 62 mam nadzieję, że prawie ukończona.




 SZTUCZKI moim postanowieniem było chodzenie na przednich, idzie nam dobrze, ale coś czuję, że trzeba spróbować od początku. To nic, z niczym się nie spieszymy :D. Oprócz tego zmotywowałam się, poprawiłam, dzięki czemu pies lepiej współpracuje.

                                            


 PLYWANIE ojjj, tu całkowicie namieszałam. Sucz już pokochała wodę, ale przez mój błąd teraaz się jej....boi, wejść czasem wejdzie, ale nie wyżej niż do łapek, myślałam, że się z tego powodu zabiję. Pogoda nie sprzyja, więc na razie zbytnio nie ćwiczymy.

                             

 Na razie wszystko, a jak Wam idzie? Do napisania!

3 komentarze:

  1. Zazdrościmy wam takiego wypadu z tyloma psami.
    No i gratulujemy postępów! A co do wody, to wakacje jeszcze się nie skończyły, na pewno temu jakoś zaradzicie :)

    Pozdrawiamy Wiktoria&Fado
    Zapraszamy do nas: KLIK

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaa zazdroszczę wam spacerku! ;c
    gratuluję wam postępów i oczywiście życzę by było ich więcej! :D
    świetne zdjęcia!
    Zapraszamy na nowy post! :)

    Pozdrawiamy
    Laura&Shira

    OdpowiedzUsuń