wtorek, 17 marca 2015

Jest świetnie! ♥ +wyjazd do Asi i Tosi

 A więc tak, po pierwsze chciałam podziękować Ani od Nico [BLOG] za piękny szablon na bloga. :)
Na prawdę bardzo mi się podoba, jest prześwietny!

 Przejdźmy do rzeczy :D We wtorek 24 lutego zawitałyśmy w Krobi u Asi i Tosi. Było trochę agility, ja z Abi głównie frisbee. Było parę sprzeczek, ale nie było źle. Nie jestem z Abi zadowolona tak jak ostatnio, ale jest dobrze.
 Post tworzę po to, aby podsumować nasz dotychczas najlepszy miesiąc - luty.
Tak więc początek lutego jakiś super nie był, bo szkoła więc mogłyśmy chodzić tylko na spacerki.  Ale za to w niedzielę przed feriami - zaczęłyśmy najlepsze wspólne dni, przyjechały do nas Asia i Tosia, opisany spacerek jest post/dwa posty niżej. Wcześniej zrobiłyśmy wspólne zamówienie zooplusa, ja zamówiłam frisbee i piłkę termoplastyczną. Asia podczas spotkania przywiozła mi rzeczy i....od tej pory Abi kocha frisbee! Wcześniej mieliśmy gumowe trixie dla szczeniąt, nie lubiła specjalnie. Abi uczestniczyła w tym miesiącu w 3 sesjach :)






To jest parę wybranych,pomyślałam, że lepiej byłoby zrobić zakładkę z sesjami - nie chcę spamować zdjęciami w postach. Po napisaniu posta biorę się także za zakładkę ''nasz sprzęt'' czyli poswiecony fotografii, naszemu sprzęcikowi itd :)

Przejdźmy do rzeczy:
                                     ODWOŁANIE
 jak to wyglądało?
 wcześniej wyglądało to mniej więcej tak; jesteśmy sobie na łące dziadka, Abi zauważa kury biegnie do nich i goni je, atakuje, ja zestresowana dre się i gonię żeby ją złapać to na nic
jak to wygląda teraz?
idziemy sobie na łąkę dziadka żeby poćwiczyć frisbiacze, Abi zauważa kury, staje, podnosi łapkę obserwuje chwilę, zaczyna biec, wołam ją, pies rezygnuje i wraca do mnie.
            
                                                 TRENINGI FRISBEE
jak to wyglądało?
wcześniej mieliśmy frisbee zółte z trixie, zero nakręcenia, czasami bieg po nie z backhandem.
jak to wygląda teraz?
mamy teraz nowy dysk, czasem sucz da się pociąć za frisbee, czasem tylko próbuje je złapać, ale bardzo się stara, nie mogę jej nic zarzucić
                                           
                                    SZTUCZKI
jak to wyglądało?na dworze miałyśmy problem ze zrobieniem jakiejkolwiek sztuczki - to też rozproszenie, miałysmy ogromne problemy z wskakiwaniem na plecy i stopy.
jak to wygląda teraz?
sztuczki możemy wykonywać nawet w największym tłumie, mogę chodzić z nią normalnie po chodniku, gdy ona lezy na moich plecach, szybciej się uczy niż wcześniej, łatwiej kuma.:D

                                                               ROZPROSZENIE
jak to wyglądało?
 brak możliwości zrobienia czegokolwiek na chodniku, ulicy, łącę
jak to wygląda teraz? 
jest o wiele lepiej! wiele wiele wiele! dzisiaj ćwiczyłyśmy sztuczki obok biblioteki, nie ukrywam, że była to też zasługa smaków, możemy ćwiczyć normalnie w ''innych'' miejscach, choć i tak nie jestc idealnie.

Do takiego podsumowania wybranego miesiąca zapraszam/nominuję:Ninę i Figę (nie mogę oznaczyć bloga)
Martę i Enzo, Klaudie i Dianę, Natalię i Syriusza, Natalię i Ginkę, Tosię, Magdę od Fibi, Zuzę i Jessie, Żanetę i Abi, Martę i Rudych Popylaczy!
Myślę, że to na tyle. Nie trzeba dawać postu od razu, można czekać do tego najlepszego miesiąca :D Do napisania!

16 komentarzy:

  1. Sprzeczki muszą być, żeby sobie ustaliły która co może :P Z niecierpliwością czekamy, aż znowu nas odwiedzicie!

    Ooo, nasze fri na zdjęciu <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę, że wiele osiągnięc :) Dziękujemy za nominację!

    kundlowo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj wiele, to my dziękujemy, że podjęłaś wyzwanie!

      Usuń
    2. P.S pamietaj, ze pod kazda tematyka powinno byc zdjecie pasujace do tematu :)

      Usuń
  3. Gratuluję osiągnięć! :)
    Oraz dziękujemy za nominację,to wiele wyróżnienie <3

    http://swiatwedlugterrora-enzo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje rowniez!
      P.S
      W razie czego, pod kazdym tematem osiagniecia postaraj sie dac jedno zdjecie pasujace do tematu, albo chociaz przypominajace :)

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  4. Widzę że postępy są ! :)
    Ciekawy pościk, dobrze tak czasami poczytać o postępach i zauważyć swoje błędy ;p
    Zapraszamy też do nas! (szablon w remoncie )
    https://myperfectyorkie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. No to gratulacje! :)
    U nas jest tak jak u was "jak to wyglądało"... Mamy prawie te same problemy co wy miałyście ;/ Kury świetnie się gania, fri jest fajne, ale nie przyniosę, po co sztuczki jak można wąchać. Tyle co ze spuszczeniem jest ciut lepiej... Bardzo wam zazdroszczę. Robię co mogę, ale mój pies jest naprawdę uparty. Co najgorsze że dla niego smaki na podwórku mogą nie istnieć! :( On woli być samodzielny i latać gdzie chce. :/ Jakbyś miała kiedyś czas, mogłabyś gdzieś mi napisać parę rad na poprawienie mojej obecnej sytuacji? Napisać tu posta czy do mnie na emaila? Bardzo bym chciała choć w jednej części osiągnąć tyle co wy.
    Tak btw to super blog, obserwuję i będe wpadać częściej! :)
    http://majkowaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie! Nie miałam pomysłu na post, już się za to biorę! Dzięki! :)

      Usuń
    2. albo jednak nie, napiszę na meila :)

      Usuń
  6. U nas z tymi kurami to jest tak samo, jak i również Beethoven robi tak z sarnami ;). Tylko ich nie atakował :P

    OdpowiedzUsuń